Koronawirus nie rozgrzał podmiejskiej logistyki ostatniej mili, ale widoczne jest ocieplenie

    Rynek podmiejskich magazynów, czyli tzw. logistyka ostatniej mili, całkiem nieźle sobie radzi w obecnej rzeczywistości epidemii koronawirusa. Jednak, wbrew pozorom, ograniczenie zakupów stacjonarnych i częściowy zwrot klientów w stronę e-commerce nie powoduje skokowych wzrostów w rozwoju tego sektora, przynajmniej na razie. Co prawda, duże i silne marki utrzymują zapotrzebowanie na taką przestrzeń, a nierzadko potrzebują jej nawet więcej, niż przed epidemią. Z kolei mniejsi najemcy mogą być bardziej skłonni do ograniczania wynajmowanej powierzchni, a czasem ze względu na spadek liczby zamówień, wręcz do wycofywania się z umów.

    Coraz więcej zasobów powierzchni magazynowej w Polsce przeznaczony jest pod obsługę e-commerce. Epidemia koronawirusa w dłuższej perspektywie wpłynie pozytywnie na ten segment poprzez trwałe zwiększenie udziału sektora e-commerce w strukturze handlu. Już teraz są firmy, które zwiększają swoją powierzchnię magazynową.

    Ruch po stronie popytu przekłada się na niesłabnące zainteresowanie inwestorów podmiejskimi gruntami. Pomimo, tego że w wyniku pandemii korona wirusa nie zaobserwowaliśmy boomu na tego typu powierzchnie, to rynek podmiejskich magazynów rozwija się systematycznie od kilku tal. planach inwestycyjnych na lata 2020-2021 znajduje się ponad 300 tys. mkw. takiej powierzchni, co oznacza wzrost o 67% w porównaniu do przyrostu w latach 2018-2019. W samej tylko Warszawie w 2019 r. powstało 23,5 tys. mkw. magazynów miejskich (Small Business Units) w trzech obiektach: Ideal Idea City Park (prawie 9,5 tys. mkw.), City Logistics Warsaw Airport (10,7 tys. mkw.) oraz U4 Business Units (ponad 3,3 tys. mkw.). W budowie jest natomiast 43,7 tys. mkw., na które składają się m.in. Panattoni City Logistics Warsaw III (24,5 tys. mkw.) i 7R City Flex Warsaw Airport (niemal 9 tys. mkw.). Te przestrzenie mają być oddane do użytku w ciągu kilku najbliższych miesięcy. W jeszcze dłuższej perspektywie w Warszawie i okolicach ma powstać kolejne ok. 61 tys. mkw. magazynów miejskich. Realizacja kolejnych miejskich magazynów jest uzależniona zatem przede wszystkim od dostępności gruntów i ich cen.